Fundamenty systemów hi-fi – muzyka

Fundamenty systemów hi-fi – Muzyka

Muzyka w różnej formie obecna jest w życiu człowieka od wieków. Muzyka rejestrowana, obecna jest od nieco ponad 100 lat. Muzyka której słuchają współczęśni audiofile to zakres ~ 1950 – 2023 czyli około 70 lat.

Przez ostatnie 70 lat muzyka, tj. Jej styl, gatunek, instrumentarium, odbiorca, wykonawstwo – zmieniało się drastycznie. W latach 50-60 korzystano ze wzmacniaczy lampowych i kolumn tubowych, badź innych – wysokoskutecznych (100dB I więcej). Nie było komputerów a jedynie naturalne, prawdziwe instrumenty, głosy ludzkie. Technika nagrań różniła się od współczesnej. Produkowano inny materiał dla innego odbiorcy do odtwarzania na innym niż obcecnie sprzęcie.

Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem ale mój przekaz jest względnie prosty. Uważam, że bardzo istotne jest dobranie sprzętu pod kątem muzyki której słuchamy. Cały czas zakładam, że słuchamy krytycznie, z zaangażowaniem a nie jako muzyka tła, z grupą znajomych i dla relaksu. To inny typ odsłuchu niż ten który omawiam na tej stronie.

Nie ma ideałów, chyba w żadnej znanej ludzkości dziedzinie życia – tak I w audio, należy iść na kompromis.

Moim celem była budowa systemu który będzie w stanie odtwarzać na poziomie bardzo dobrym (umowne 8/10) każdy typ muzyki bez wyjątku. Nie ma znaczenia czy będzie to muzyka klasyczna z pełną orkiestrą, czy może heavy-metalowe wrzaski – mój system musi odtworzyć każdą muzykę, bez wyjatku na poziomie (dla mnie) bardzo dobrym, ale po latach zrozumiałem, że nie zbuduję systemu który każdy jeden utwór odtworzy optymalnie (najlepiej jak to możliwe).

Postąpiłem tak ponieważ w przeszłości przez kilka lat posiadałem wysokiej klasy kolumny tubowe, trójdrożne o efektywnośći 104dB podłączone do najrożniejszych wzmacniaczy lampowych. 2m wysokie, metr szerokie i metr głębokie. Łącznie cztery 16” głośniki basowe, średniotonowe kompresyjne TAD oraz podobne wysokotonowe JBL.

 Jako młody adept sztuki audio w tamtym czasie sądziłęm, że skrócę sobie drogę do nirwany i zacznę od tego na czym inni rzekomo kończą – tj. Lampa 2A3 I wysokoskuteczne kolumny.

BARDZO SIĘ POMYLIŁEM.

Przez lata nie byłem w stanie zgrać tego zestawu tak, aby każdy rodzaj muzyki zagrał na poziomie przynajmniej bardzo dobrym. Były utwory oraz szersze gatunki które grały wybitnie a wrażenia z odłuchu były niezapomniane, jednak były też takie których po prostu nie dało się słuchać, ponieważ specyfika ówczesnego systemu była archaiczna względem rodzaju muzyki.

Bardzo dobrze słuchało się klasyki, dobrze słuchało się muzyki rock lat 70, ale fatalnie słuchało się każdej muzyki której jednym z głównych elementów jest np. pozycjonowanie dzwieków na scenie, głębia, trójwymiar i efekty przestrzenne. Mam na myśli muzykę w której produkcji brały udział komputery i wszelaki współczesny sprzęt do produkcji.

Kolumny tamte grały ścianą dzwięku, ale płaską I jednolitą sceną dzwięku. Muzyka typu Depeche Mode, Madonna, Daft Punk – owszem – grała głośno I efektownie ale również płasko, jednolicie, monotonnie – jak z dużego boom boxa, a przecież na płycie “Immaculate Collection” Madonny mamy efekty przestrzenne nie z tej ziemi, esencja rozumienia słowa “stereo”. Podobnie na płycie Daft Punk – Random Access Memories. Nie było tego słychać, była jedynie głośna “kakofonia”, co nawiasem mówiąc przy muzyce lat 50-80 niespecjalnie przeszkadzało ponieważ tam aż takich efektów 3D zazwyczaj nie ma.

Będąc już bardzo zmęczonym strojeniem systemu i brakiem zadowalajacych efektów – zdecydowałem, że większość komponentów sprzedam, co też uczyniłem.

Zacząłem wtedy analizować I myśleć o moich rzeczywistych preferencjach, zarówno muzycznych jak i sprzętowych, zacząłem stopniowo odrzucać wszystkie przyjęte mity jakich naczytałem się na forach audio i uznałem, że nic nie wiem – zacząłem od początku. Postaram się omówić to w sekcji sprzętowej, ale teraz chciałbym podsumować I podać troche konkretnych informacji.

  1. Zrób sobie listę gatunków oraz zespołow na które stawiasz nacisk. Jeżeli słuchasz względnie współczesnej muzyki (ostatnie 20 lat) – kup współcześnie produkowany sprzęt. Nowoczesny i tranzystorowy. Nowa muzyka – źródłem niech będą pliki lub CD. Np. kolumny GENELEC i przetworniki na SABRE
  2. Jeżeli słuchasz głownie starego Jazzu I klasyki, czyli umownie muzyki do lat 70 – szukaj sprzętu z epoki, choć lepiej aktualnie produkowanego ale strojonego w starym stylu (permalloy, alnico, drewno, lampy, węgiel, miesziane/aluminiowe kondensatory itp itd). Im bliżej analogu tym lepiej. Ewentualnie CD.
  3. Jeżeli chcesz słuchać wszystkiego ale godzisz się na kompromis – stosuj technikę mieszaną, czyli np. lampa I tranzystor,  nowe I vintage. Takie podejście jest jednak bardzo skomplikowane i wymaga obszernej wiedzy.

Posted

in

by

Tags:

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *