Szanowni Państwo,
czas uwolnić trochę gotówki. Wystawiam na sprzedaż trzy przetworniki cyfrowo analogowe Audio Illuminati. Przetworniki robione dla siebie i z pasji, nie pod kątem sprzedaży i uzyskania dużej marży. Sprzedaję je w cenie bliskiej kosztów wytworzenia, ewentualnie z minimalnym narzutem.
Z jednej strony chciałbym je zostawić ponieważ z każdym z nich jest związana historia, każdy z nich ma niego inne założenia projektowe, każdy gra inaczej, choć wszystkie – wspaniale. Każdy z nich jest zbudowny z wyselekcjonowanych części, gdzie 80-90% jest importowana. Wszystko dobierane tylko i wyłącznie pod kątem brzmienia. Nie było innego kryterium wyboru.
Ogłoszenia na OLX:
Założenia wspólne:
każdy przetwornik jest na kości R2R AD1865, każdy przetwornik posiada odbiornik cyfrowy CS8414 i odtwarza sygnał do 24bit 96khz przez wejście RCA SPDIF.
Przetworniki nie posiadają innych wejść ani tym bardziej wejścia USB. Są przeznaczone do współpracy z transportami CD, ewentualnie transportami plików z wyjściem RCA SPDIF.
Każdy z przetworników posiada lampowy zasilacz i lampowy stopień analogowy. Każdy z przetworników ma bardzo rozbudowane zasilanie, przewymiarowane transformatory.
Żaden nie brumi, nie szumi, nie trzaska itp itd. To urządzenia lampowe a lampy z zasady szumią bardziej niż tranzystory, więc delikatny szum zawsze będzie ale nie większy niż w urządzeniach rozpromowanych firm typu Audio Note, Lampizator etc.
Różnica w cenach wynika z różnych kosztów budowy. Nie jest tak, że najdroższy będzie dla każdego najlepszy a najtańśzy dla każdego najgorszy.
DAC za 6tyś posiada specyficzne strojnie i świetnie odwzorowuje brzmienie gramofonu typu Garrard Lenco, Thorens z preampem lampowym i dobrą wkładką MM. Gra pełnym dużym muzykalnym i bardzo analogowym przekazem. Detal jest wtórny i pełni rolę drugoplanową. Wybitnie na tym DAC gra stary Jazz, lata 50, 60 i 70. W muzyce z tej epoki DAC czuje się najlepiej.
Zastosowane kondensatory Sprague Vitamin Q, Audio Note, ROE EKU, dławiki PArtridge UK.. .rezystory allen bradley, mallory FP, Philips. Wszystko pod kątem analogowego przekazu, barwy, nasycenia, koloru, brzmienia vintage.
Jeżeli chcesz aby Twoja cyfra grałą jak vintydz analog – to ten DAC jest idealny.
DAC za 13.000zł gra dość lekko, zwiewnie, super przejrzyscie, płynnie i bardzo szlachetnie. To taki KONDO wsrod DACów. Nie przygniata masą, nie wciska w fotel, nie burzy ścian, ale z dzwięków wyciąga sam sok, esencję.
Urządzenie dla konesera który chce wyciągac z dzwiękow najczystsze piękno. Dla Audiofila, konesera, kogoś z dużymi oczekiwaniami.
DAC ma pięć transformatorów, dwa dławiki, kondensatory Unicon, rezystory tantalowe SHinkoh, kondensatory Black gate i Mundorf Mlytic. Lampy triody bezposrednio żarzone TYPE 46 (lepsze niż 45 i 2a3). Wyjscie na miedzianych kondach audio note. Liczne usprawnienia antywibracyjne, jedwab acoustic revive, miedziano-mosiezna obudowa osadzona na drewnie litym PADOUK.
dwa wejscia cyfrowe różnie grające.
Trzeci DAC za 9000zł jest najbardziej uniwersalny. Wszystko robi na 8-9 na 10. Jest i detal i dynamika i atak i spokój. Wszsystko na dobrym poziomie. To dla tego DAC sprzedałem Reimyo DAP999EX LTD Toku. Mój DAC okazał się nieco lepszy, jak to określił wieloletni miłośnik marki Reimyo z Warszawy : “więcej muzyki w muzyce, teraz tylko go ładnie ubrać i sprzedawać”
Podpisuje sie pod tym.
Moje DAC nie maja wygladac i nei mają być użytkowo funkcjonalne. Mają grać najlepiej jak to możliwe i to jedyne kryterium.
DACów nie da sie wyslac, tylko odbior osobity z odsłuchem u mnie w domu jest możliwy. Są duże, ciężkie, montaż jest DIY, czyli na tyle dobry aby urządzenie sie nie rozpadło, ale nie na tyle solidny aby móc je przewozić kurierem bez obawy o uszkodzenia.
Jeżeli jestes zawiedziony brzmieniem nowoczesnego audio to jest duza szansa, że te DAC są dla Ciebie.
